W czwartek kiedy szłam do celi, ujrzałam nad sobą Hostię św. w wielkich jasnościach. Wtem usłyszałam głos, który mi się dawał, że wychodzi znad Hostii: - w Niej twoja siła, Ona cię bronić będzie. - Po słowach tych znikło widzenie, ale dziwna moc wstąpiła w duszę moją i jakieś dziwne światło, na czym polega nasza miłość ku Bogu, a to jest na pełnieniu woli Bolej. (Dz 616)